Strona główna  /  Finanse  /  Ile zarabia prezes PZPN? Pensja, premie, dodatki

Ile zarabia prezes PZPN? Pensja, premie, dodatki

Finanse
Eleganckie biurko prezesa z dokumentami i kalkulatorem na tle stadionu piłkarskiego, nawiązanie do zarobków w PZPN.

Według branżowych szacunków prezes PZPN zarabia około 50–60 tys. zł brutto miesięcznie łącznie z premiami i ryczałtami, choć jego oficjalna pensja podstawowa została ustalona na poziomie 28 500 zł brutto miesięcznie. W dobrych latach dzięki premiom i dodatkom jego roczne dochody mogą wzrosnąć o kilkaset tysięcy złotych więcej. Dokładna wysokość wynagrodzenia Cezarego Kuleszy nie jest ujawniana, bo PZPN traktuje te informacje jako dane wewnętrzne związku. Do tego dochodzą benefity, jak samochód służbowy, prywatna opieka medyczna czy opłacane podróże. Jeśli chcesz zrozumieć, z czego biorą się te kwoty i dlaczego budzą tyle emocji, przeczytaj dalszą część.

Ile faktycznie zarabia prezes PZPN?

Najczęściej pojawiająca się w mediach liczba to około 50 tys. zł brutto miesięcznie dla prezesa PZPN. Takie kwoty przewijają się w tekstach o Cezarym Kuleszy (wybranym na prezesa 18 sierpnia 2021 roku), ale też przy okazji analiz zarobków jego poprzedników, jak Grzegorz Lato. Część źródeł podaje nawet zakres 50–60 tys. zł brutto, podkreślając przy tym, że związek nigdy nie potwierdził oficjalnie tych danych.

Równocześnie z dokumentów wewnętrznych i wypowiedzi samego Kuleszy wynika, że oficjalna pensja podstawowa po objęciu stanowiska została ustalona na poziomie 28 500 zł brutto miesięcznie. Jest to ta sama kwota, którą pierwotnie przypisano Zbigniewowi Bońkowi, zanim ten zrezygnował z pobierania pensji. Branżowe szacunki ok. 50 tys. zł ujmują więc zwykle nie tylko samą podstawę, ale i premie, ryczałty, dodatki funkcyjne oraz wartość części benefitów rzeczowych.

W praktyce oznacza to roczny poziom pensji rzędu 600–720 tys. zł brutto, jeżeli weźmie się pod uwagę łączny koszt pracodawcy – jeszcze bez nadzwyczajnych premii czy innych jednorazowych świadczeń. To sporo na tle polskiego rynku pracy, ale znacznie mniej niż zarobki selekcjonerów reprezentacji. Michał Probierz miał według „Finance Football” otrzymywać około 200 tys. zł miesięcznie, a Fernando Santos nawet około 730 tys. zł miesięcznie.

Starsze publikacje mówiły o jeszcze niższych poziomach – „od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych” miesięcznie – lecz nowsze szacunki branżowe konsekwentnie wskazują na widełki 50–60 tys. zł jako łączny miesięczny strumień świadczeń dla urzędującego prezesa. Rozbieżności wynikają z tego, że PZPN nie podaje oficjalnych kwot, a dziennikarze opierają się na przeciekach, rozmowach z działaczami i porównaniach z innymi federacjami.

Najczęściej powtarzany szacunek mówi, że prezes PZPN inkasuje około 50–60 tys. zł brutto miesięcznie wynagrodzenia podstawowego wraz z premiami i ryczałtami.

Jak zbudowana jest pensja prezesa PZPN?

Wynagrodzenie prezesa nie ogranicza się do jednej przelewanej co miesiąc kwoty. Na jego dochód składają się różne elementy, ściśle powiązane z wynikami reprezentacji, kondycją finansową związku i decyzjami zarządu PZPN.

Podstawa wynagrodzenia

Podstawowa pensja to stała kwota przyznawana uchwałą zarządu PZPN. Ma rekompensować odpowiedzialność za zarządzanie budżetem rzędu 400–500 mln zł rocznie, nadzór nad reprezentacjami wszystkich kategorii wiekowych i reprezentowanie polskiej piłki w UEFA oraz FIFA. Ta część wynagrodzenia nie zależy od wyniku jednego meczu czy turnieju, choć może być korygowana przy okazji kolejnej kadencji.

W przypadku Cezarego Kuleszy oficjalną stawkę podstawową ustalono po wyborze na prezesa 18 sierpnia 2021 roku na poziomie 28 500 zł brutto miesięcznie. Sam Kulesza podkreślał przy tym, że „nie przyszedł do związku dla pieniędzy” i zdecydował się utrzymać tę kwotę na poziomie pierwotnej stawki przewidzianej dla Zbigniewa Bońka. Był to celowy zabieg wizerunkowy – mający pokazać ciągłość i powściągliwość płacową w obliczu krytyki wysokich zarobków działaczy.

Jednocześnie, gdy do podstawy doliczy się stałe dodatki funkcyjne, ryczałty, premie kwartalne lub roczne oraz wartość części benefitów, łączna miesięczna „wartość stanowiska” prezesa może zbliżać się do wspominanych w mediach 50–60 tys. zł brutto. Taki sposób liczenia jest powszechny w analizach branżowych i dobrze wpisuje się w praktykę innych dużych federacji piłkarskich. Przy mniejszych związkach sportowych w Polsce kwoty są niższe, ale tam także utrzymuje się model stałej pensji zatwierdzanej przez zarząd.

Premie sportowe

Drugą istotną częścią wynagrodzenia są premie uzależnione od wyników reprezentacji. Awans na Mistrzostwa Świata lub Mistrzostwa Europy, wyjście z grupy czy utrzymanie w dywizji A Ligi Narodów przekładają się na wyższe wpływy z FIFA, UEFA, praw telewizyjnych i sponsoringu. Część tych dodatkowych środków trafia do kadry zarządzającej związkiem, w tym do prezesa.

Po mundialu w Katarze szeroko komentowano w mediach możliwe premie dla władz PZPN, choć konkretnych kwot nigdy nie ujawniono. Z branżowych analiz wynika natomiast, że w roku bogatym w sukcesy reprezentacji premia dla prezesa może sięgnąć kilkuset tysięcy złotych.

Premie za awanse na wielkie turnieje potrafią znacząco podnieść roczne zarobki prezesa – nawet o kilkaset tysięcy złotych.

Dodatki i benefity

Do pensji i premii dochodzą świadczenia rzeczowe oraz zwroty kosztów. W przypadku prezesa dużej federacji piłkarskiej w grę wchodzą nie tylko diety za wyjazdy na mecze czy kongresy UEFA, ale też codzienne ułatwienia związane z pełnieniem funkcji.

Najczęściej wymienia się takie benefity jak:

  • samochód służbowy z limitem paliwa lub pełnym pokryciem kosztów eksploatacji,
  • prywatną opiekę medyczną dla prezesa, a czasem także najbliższej rodziny,
  • pokrywanie kosztów podróży służbowych – lotów, hoteli, diet,
  • ryczałty lub zwroty za reprezentację związku na spotkaniach biznesowych,
  • możliwość udziału w płatnych organach międzynarodowych (komitety UEFA, FIFA).

Osobnym źródłem dochodów mogą być funkcje w strukturach międzynarodowych. Przykładowo wiceprezydent UEFA według doniesień zarabia około 250 tys. euro rocznie, czyli mniej więcej 90 tys. zł miesięcznie. Zbigniew Boniek w czasie pracy w UEFA łączył więc prestiżowe stanowisko w Polsce z bardzo wysokimi dochodami z europejskiej centrali.

Funkcja Szacunkowa pensja miesięczna Charakter dochodu
Prezes PZPN (Cezary Kulesza) 50–60 tys. zł brutto podstawa (28 500 zł) + premie, ryczałty i benefity
Selekcjoner Polski (Michał Probierz) ok. 200 tys. zł brutto kontrakt trenerski z premiami
Selekcjoner Polski (Fernando Santos) ok. 730 tys. zł brutto kontrakt trenerski z premiami
Wiceprezydent UEFA ok. 90 tys. zł brutto stała pensja z UEFA

Skąd PZPN ma środki na wynagrodzenie prezesa?

PZPN działa jako organizacja samofinansująca się. To oznacza, że jego podstawowe przychody pochodzą z rynku, a nie bezpośrednio z budżetu państwa. Dane ze sprawozdań finansowych i ich branżowych analiz mówią o przychodach rzędu 400–500 mln zł rocznie – m.in. właśnie na takim poziomie kształtowały się oficjalne wyniki finansowe związku w 2022 roku. Skala ta stawia PZPN wśród najbogatszych federacji sportowych w Polsce.

Główne źródła przychodów PZPN

Strumienie pieniędzy, z których opłacana jest pensja prezesa PZPN, to przede wszystkim:

  • sprzedaż praw telewizyjnych do meczów reprezentacji i rozgrywek krajowych,
  • umowy sponsorskie z dużymi firmami z sektora bankowego, paliwowego czy telekomunikacyjnego,
  • wpływy z biletów na mecze reprezentacji i finały krajowych rozgrywek,
  • dotacje i nagrody z FIFA i UEFA za udział w turniejach oraz programy rozwojowe,
  • opłaty licencyjne i składki klubów oraz wojewódzkich związków piłkarskich.

Taka struktura przychodów zmienia optykę dyskusji o zarobkach prezesa. Pensja nie jest bowiem stałym wydatkiem budżetu państwa, ale częścią kosztów zarządczych organizacji, która sama generuje setki milionów złotych obrotu. Nad prawidłowością wydatkowania tych środków, w tym nad strukturą kosztów osobowych, czuwa wewnętrzna Komisja Rewizyjna PZPN, pełniąca funkcję organu nadzorczego.

Czy pensja prezesa pochodzi z podatków?

Częste pytanie kibiców brzmi: „Czy płacę na prezesa PZPN ze swoich podatków?”. Odpowiedź jest bardziej złożona. Z jednej strony Ministerstwo Sportu i Turystyki przekazuje związkowi określone dotacje, a decyzje sądów administracyjnych potwierdziły, że informacje o łącznych kwotach tych środków mają publiczny charakter. Z drugiej strony wynagrodzenia władz związku rozlicza się z całości budżetu PZPN, w którym środki komercyjne zdecydowanie dominują.

Pensja prezesa PZPN pochodzi głównie z przychodów komercyjnych – praw telewizyjnych i sponsoringu – a nie z bezpośredniego finansowania budżetowego.

Dlaczego zarobki prezesa PZPN są niejawne?

PZPN jest stowarzyszeniem prawa prywatnego. Związek prowadzi działalność o dużym znaczeniu społecznym, ale formalnie nie jest urzędem publicznym. Ten status leży u podstaw sporów o jawność płac, które toczy Sieć Obywatelska Watchdog Polska z federacją od 2011 roku.

Stanowisko sądów administracyjnych

Organizacje strażnicze, powołując się na art. 61 Konstytucji i ustawę o dostępie do informacji publicznej, domagały się ujawnienia szczegółowych danych o wynagrodzeniach zarządu PZPN. Sprawy trafiły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. WSA uznał, że budżet związku i łączne kwoty wynagrodzeń mają charakter informacji publicznej, co otworzyło drogę do większej przejrzystości ogólnych finansów.

Inaczej oceniono jednak pensje konkretnych osób. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że szczegółowe wynagrodzenia członków zarządu – w tym prezesa – nie stanowią informacji publicznej, a więc związek nie musi ich ujawniać na wniosek obywateli. Dane dotyczące pensji zostały uznane za informacje wewnętrzne, chronione przepisami o ochronie danych osobowych i zasadą autonomii stowarzyszeń.

NSA przesądził, że indywidualne zarobki działaczy PZPN nie są informacją publiczną, a związek nie ma obowiązku ich ujawniania.

Skutki braku przejrzystości

Nieujawnianie konkretnej pensji prezesa PZPN naturalnie rodzi spekulacje. Kibice, dziennikarze i sponsorzy są zmuszeni opierać się na szacunkach, przeciekach oraz porównaniach z innymi federacjami. Związek tłumaczy taki stan rzeczy ochroną danych osobowych i wewnętrznym charakterem umów, ale opinia publiczna często odbiera to jako unikanie odpowiedzialności za wysokie zarobki.

Dyskusje wzmagają się zwłaszcza w momentach kryzysu – na przykład po porażkach reprezentacji albo głośnych aferach, takich jak spór o premie po mundialu czy zamieszanie wokół lotu do Mołdawii z udziałem biznesmena Mirosława Stasiaka. Wtedy temat pensji prezesa wraca z pełną mocą, a brak oficjalnych liczb tylko podkręca emocje.

Jak zmieniały się zarobki prezesów PZPN w historii?

Aby lepiej zrozumieć obecne liczby, warto spojrzeć na historyczną ewolucję wynagrodzeń na stanowisku prezesa PZPN. Pokazuje ona, jak bardzo zmieniła się zarówno skala pieniędzy w piłce, jak i podejście kolejnych prezesów do własnych zarobków.

Michał Listkiewicz, kierujący związkiem w latach 1999–2008, miał miesięczne wynagrodzenie na poziomie około 15 000 zł. Jego następca, Grzegorz Lato (2008–2012), pobierał już 50 000 zł miesięcznie, co nominalnie było najwyższym uposażeniem prezesa w historii związku.

Ciekawy jest przypadek Zbigniewa Bońka. Od 2012 roku formalnie przysługiwała mu pensja (właśnie na poziomie ok. 28 500 zł brutto miesięcznie), ale zdecydował się z niej zrezygnować i przez większość swojej kadencji pobierał z PZPN 0 zł pensji. Korzystał za to z innych benefitów, m.in. służbowego mieszkania w Warszawie oraz możliwości zarabiania w strukturach UEFA. Podobną drogą wcześniej poszedł Marian Dziurowicz (1995–1999), który również nie pobierał wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji prezesa PZPN.

Na tym tle obecny model, w którym Cezary Kulesza utrzymuje bazową stawkę na poziomie 28 500 zł brutto, a faktyczne miesięczne wpływy rosną dzięki premiom, ryczałtom i dodatkom, stanowi pewne połączenie symbolicznej powściągliwości z realiami współczesnego, bardzo bogatego rynku piłkarskiego.

Jak zarobki prezesa PZPN wypadają na tle innych?

Czy 50 tys. zł miesięcznie na stanowisku prezesa związku to dużo, czy mało? Odpowiedź zależy od punktu odniesienia. Na tle polskiej piłki amatorskiej i niższych lig różnica jest kolosalna. Według analiz finansowych piłkarze w 4. lidze często otrzymują zaledwie 1–2 tys. zł miesięcznie, a wielu gra de facto za stypendia i premie meczowe.

Drugi biegun to zarobki w profesjonalnej reprezentacji. Selekcjonerzy Polski – od Czesława Michniewicza, przez Fernando Santosa, po Michała Probierza – podpisywali kontrakty, których miesięczne wynagrodzenie wielokrotnie przekracza szacowaną pensję prezesa. Portugalczyk Fernando Santos za trzy miesiące pracy miał zarobić mniej więcej tyle, ile prezes PZPN wskazywany w mediach w ciągu całego roku.

Znacznie ciekawsze jest jednak porównanie międzynarodowe. W artykułach poświęconych europejskim federacjom przewijają się liczby rzędu 240 tys. euro rocznie dla prezesa włoskiej federacji oraz około 400 tys. euro rocznie dla szefa związku w Niemczech. W przeliczeniu na złote to odpowiednio ponad 1 mln i około 1,8 mln rocznie – wyraźnie więcej niż szacowane dochody prezesa PZPN.

Dochodzi do tego poziom zarobków w strukturach UEFA. Funkcja wiceprezydenta UEFA, którą pełnił Zbigniew Boniek, to około 250 tys. euro rocznie, a więc miesięczna pensja wyższa niż typowo przypisywana prezesowi PZPN. Na tym tle polska stawka wygląda umiarkowanie – wysoka w skali kraju, ale umiarkowana jak na europejskie standardy piłkarskie.

Od czego mogą zależeć przyszłe zarobki prezesa PZPN?

Choć dokładne kwoty pozostają tajemnicą, mechanizmy kształtowania pensji są dość przejrzyste. Na wysokość wynagrodzenia prezesa wpływają zarówno wyniki sportowe, jak i skuteczność w budowaniu pozycji finansowej związku na rynku.

Sukcesy reprezentacji

Awans na mundial lub Euro, utrzymanie w dywizji A Ligi Narodów, dobre wyniki w eliminacjach – te osiągnięcia dają PZPN potężny zastrzyk gotówki. Rosną przychody z praw telewizyjnych, biletów i sponsoringu, a zarząd ma więcej przestrzeni na przyznanie premii. W okresach gorszych wyników – jak spadek z dywizji A czy porażki w eliminacjach – presja społeczna działa w drugą stronę i temat podwyżek staje się politycznie trudny.

Kontrakty sponsorskie i medialne

Prezes PZPN jest twarzą związku wobec sponsorów i nadawców telewizyjnych. Negocjuje kolejne umowy, przedłuża współpracę z największymi partnerami i zabiega o nowych. Im większe wpływy z rynku, tym łatwiej uzasadnić wyższe wynagrodzenia władz. Gdy budżet związku rośnie, wynagrodzenie prezesa zwykle rośnie wraz z nim – choć skala tych zmian jest przedmiotem wewnętrznych decyzji zarządu.

Dodatkowe funkcje w UEFA i FIFA

Wejście do struktur międzynarodowych otwiera drogę do kolejnych źródeł dochodu. Boniek jako członek Komitetu Wykonawczego UEFA i wiceprezydent federacji europejskiej otrzymywał wynagrodzenie z Zurychu i Nyonu, niezależne od polskiego kontraktu. Podobny mechanizm działa na rzecz każdego prezesa, który zyska zaufanie europejskich struktur – nie zmienia to formalnie pensji z PZPN, ale znacząco wpływa na łączny poziom zarobków danej osoby.

Kontrakt prezesa jest uchwalany przez zarząd PZPN na zamkniętych posiedzeniach i może zostać zmieniony wyłącznie uchwałą tego gremium.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Ile według medialnych szacunków zarabia miesięcznie prezes PZPN?

W mediach najczęściej pojawiają się informacje o wynagrodzeniu podstawowym w granicach 50–60 tys. zł brutto.

Czy pensja prezesa PZPN jest finansowana z podatków obywateli?

Wynagrodzenie pochodzi głównie z komercyjnych źródeł, takich jak prawa telewizyjne i umowy sponsorskie, a nie bezpośrednio z budżetu państwa.

Dlaczego prezes PZPN nie musi oficjalnie ujawniać swoich zarobków?

Sądy administracyjne uznały, że indywidualne płace członków zarządu PZPN są danymi wewnętrznymi i nie podlegają obowiązkowi ujawnienia jako informacja publiczna.

Co składa się na pełne dochody prezesa związku oprócz pensji podstawowej?

Do podstawowego wynagrodzenia dochodzą premie uzależnione od sukcesów reprezentacji oraz benefity, w tym samochód służbowy i prywatna opieka medyczna.

Jak zarobki prezesa PZPN prezentują się na tle innych europejskich federacji?

Polska pensja jest uznawana za umiarkowaną, ponieważ szefowie niemieckich czy włoskich związków piłkarskich często zarabiają znacznie wyższe kwoty.

Redakcja netsales.pl

Jako redakcja netsales.pl z pasją śledzimy świat biznesu, finansów, edukacji i marketingu. Dzielimy się naszą wiedzą, aby nawet najbardziej zawiłe tematy stały się proste i zrozumiałe. Pragniemy inspirować i wspierać naszych czytelników w rozwoju zawodowym i osobistym.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?