Od 1 lipca 2026 roku minimalne wynagrodzenie zasadnicze położnej w szpitalu wynosi od 8 369,35 zł do 11 485,59 zł brutto, a realne zarobki z dodatkami sięgają 11 000–17 000 zł brutto. Na kontrakcie POZ doświadczona położna może zarobić od 16 000 zł do 19 000 zł netto miesięcznie.
Od 1 lipca 2026 r. położna na etacie w szpitalu ma gwarantowaną pensję zasadniczą między 8 369,35 a 11 485,59 zł brutto, a z dyżurami i dodatkami realne zarobki dochodzą zwykle do 11–17 tys. zł brutto. Na kontrakcie w POZ dochód położnej może sięgać nawet 16–19 tys. zł netto, ale bez płatnego urlopu i L4. Jeśli chcesz świadomie zaplanować swoją ścieżkę – od pierwszej pracy po stanowisko oddziałowej – przeczytaj, jak wyglądają zarobki, dodatki i możliwości awansu w tym zawodzie.
—
Czym zajmuje się położna?
Położna łączy w sobie kompetencje medyczne, edukacyjne i psychologiczne. W polskim systemie to zawód samodzielny, opisany w ustawie z 15 lipca 2011 r., a nie „pomoc dla lekarza”. W praktyce oznacza to, że położna nie tylko asystuje, ale w wielu sytuacjach prowadzi proces opieki nad kobietą i noworodkiem od początku do końca.
W codziennej pracy położna przyjmuje porody fizjologiczne, monitoruje stan matki i dziecka, prowadzi edukację przedporodową i poporodową oraz wykonuje wizyty patronażowe. Na oddziale – zwłaszcza w dużych szpitalach klinicznych – odpowiada też za organizację pracy zespołu, dokumentację i komunikację z lekarzami.
W wielu placówkach położna asystuje także przy cesarskim cięciu. Czuwa nad bezpieczeństwem pacjentki na bloku operacyjnym i w okresie pooperacyjnym, a równocześnie udziela wsparcia emocjonalnego oraz poradnictwa laktacyjnego. Na jej barkach spoczywa duża część ryzyka medycznego, choć nie zawsze widać to w wypłacie.
Z danych Sedlak & Sedlak („Moja Płaca”, styczeń 2026 r.) wynika, że ogólna mediana wynagrodzenia położnej w Polsce (różne formy zatrudnienia i miejsca pracy) wynosi 8 010 zł brutto, przy kwartylach 6 910–9 640 zł brutto. To lepszy punkt odniesienia niż prosta „średnia”, bo pokazuje typowy poziom zarobków w środku stawki.
Lista samodzielnych świadczeń z art. 5 ustawy obejmuje m.in. prowadzenie ciąży fizjologicznej, porodu, opiekę nad położnicą i noworodkiem do 6. tygodnia życia. Po ukończeniu kursu z art. 15a położna z tytułem magistra lub specjalisty może też wypisywać recepty na część leków ginekologicznych oraz wyroby medyczne. Dla położnej POZ to zupełnie inny poziom samodzielności niż jeszcze kilka lat temu.
Dojście do takiej odpowiedzialności wymaga określonych predyspozycji. Potrzebna jest odporność psychiczna, gotowość do pracy w nocy i święta, dobra sprawność manualna oraz umiejętność radzenia sobie z silnymi emocjami pacjentek i ich rodzin. To nie jest zawód, w którym łatwo „zostawia się pracę za drzwiami domu”.
—
Ile zarabia położna w szpitalu?
W szpitalach publicznych wynagrodzenie położnej oparte jest na ustawie z 8 czerwca 2017 r., wykonanej przez rozporządzenia Ministra Zdrowia regulujące minimalne płace w podmiotach leczniczych. Położne przypisuje się do trzech grup zaszeregowania: 2, 5 i 6. Każdej grupie odpowiada współczynnik, który mnoży się przez przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej z poprzedniego roku – na 2026 r. to 8 903,56 zł brutto.
| Grupa | Kwalifikacje wymagane | Min. zasadnicze od 1.07.2026 |
| 2 | magister położnictwa + specjalizacja | 11 485,59 zł brutto |
| 5 | magister bez spec. lub licencjat/średnie + specjalizacja | 9 081,63 zł brutto |
| 6 | licencjat lub średnie bez specjalizacji | 8 369,35 zł brutto |
Dla porównania, od 1 lipca 2025 r. minimalne podstawy wynosiły (przy średniej 8 181,72 zł): grupa A (odpowiednik obecnej grupy 2) – 10 554,42 zł brutto, grupa B (obecna 5) – 8 345,35 zł brutto, grupa C (obecna 6) – 7 690,82 zł brutto. Od 1 lipca 2026 r. minimalne wynagrodzenie zasadnicze na etacie szpitalnym wynosi więc: 8 369,35 zł brutto w grupie 6, 9 081,63 zł w grupie 5 i 11 485,59 zł w grupie 2.
To wzrost o około 8,82% względem 2025 r., co przekłada się na konkretne kwoty:
- grupa 2: +931,17 zł (z 10 554,42 do 11 485,59 zł),
- grupa 5: +736,28 zł (z 8 345,35 do 9 081,63 zł),
- grupa 6: +678,53 zł (z 7 690,82 do 8 369,35 zł).
Badanie Sedlak & Sedlak („Moja Płaca”, styczeń 2026 r.) pokazuje, że mediana całkowitego wynagrodzenia położnej wynosi 8 010 zł brutto (5 791 zł netto), przy kwartylach 6 910–9 640 zł brutto (5 040–6 902 zł netto). Część osób zarabia więc tylko na poziomie gołego ustawowego minimum, inne – zwłaszcza w dużych miastach – mają stawki zasadnicze powyżej 10 500 zł już w grupie 5.
W typowym profilu – położna w grupie 5, staż ok. 10 lat, kilka dyżurów nocnych i świątecznych miesięcznie – całkowite wynagrodzenie brutto sięga około 11 900–12 000 zł. Na koncie oznacza to mniej więcej 8 700–8 800 zł netto. U położnej z grupy 2, z pełnym pakietem dodatków i dodatkiem funkcyjnym, rozpiętość sięga 14–17 tys. zł brutto.
Warto podkreślić, że tak rozumiane „wynagrodzenie brutto” to tylko część pełnego kosztu dla szpitala. Dla położnej w grupie 5 z przykładową pensją brutto 11 963,09 zł (zasadnicze + dodatki ustawowe) całkowity koszt pracodawcy wynosi około 14 413,13 zł miesięcznie po doliczeniu składek finansowanych przez szpital. To pokazuje, jak duża jest różnica między tym, co widzisz na pasku wypłaty, a tym, ile faktycznie kosztuje Twoje stanowisko.
—
Jakie dodatki podnoszą wynagrodzenie położnej?
Podstawa z ustawy to dopiero punkt startu. Dla portfela położnej równie ważne są dodatki wynikające z ustawy o działalności leczniczej, Kodeksu pracy i regulaminów wynagradzania. W praktyce to one decydują, czy realne zarobki zbliżą się do widełek rynkowych, czy zatrzymają tuż nad minimum.
Dodatek stażowy
Dodatek za wysługę lat reguluje art. 65 ustawy o działalności leczniczej. Po pięciu latach pracy pojawia się 1% wynagrodzenia zasadniczego za każdy rok, aż do maksymalnie 20% po 20 latach. Dla położnej w grupie 5 z podstawą 9 081,63 zł oznacza to przy 10-letnim stażu około 908 zł brutto miesięcznie więcej.
Istotne jest to, że procent nalicza się od aktualnej, zwaloryzowanej podstawy. Gdy w lipcu rosną stawki ustawowe, automatycznie rośnie też dodatek stażowy. Po 20 latach w zawodzie różnica między „gołą” podstawą a pensją z wysługą staje się naprawdę odczuwalna.
Dodatek za pracę w nocy, niedziele i święta
Praca nocna – między 21:00 a 7:00 – jest wynagradzana dodatkiem co najmniej 20% stawki godzinowej za każdą godzinę, zgodnie z art. 151⁸ Kodeksu pracy. W wielu szpitalach, po negocjacjach z OZZPiP, stawka nocna sięga jednak 50–65% stawki godzinowej, zwłaszcza na salach porodowych z ciągłą obsadą.
Za pracę w niedziele i święta przysługuje 100% stawki godzinowej albo dzień wolny w zamian. Położna, która ma miesięcznie 4–5 dyżurów nocnych i 1–2 świąteczne, potrafi w samych dodatkach za „uciążliwość” pracy wygenerować 1 400–2 000 zł brutto.
W okresach wzmożonej aktywności porodowej – najczęściej wiosną i jesienią – na wielu oddziałach rośnie liczba nadgodzin. Za nie przysługuje wynagrodzenie w wysokości 150% stawki podstawowej. Dla położnych gotowych częściej brać wolne miejsca na dyżurach to istotne źródło dodatkowego dochodu.
Dodatek funkcyjny
Położna oddziałowa i jej zastępczyni otrzymują jeszcze dodatek funkcyjny. Jego wysokość ustala pracodawca w regulaminie płac, ale najczęściej mieści się w przedziale 800–2 000 zł brutto miesięcznie. W dużych szpitalach klinicznych – przy ponad 2 000 porodów rocznie – dodatek może przekroczyć 2 500 zł.
Do objęcia funkcji oddziałowej potrzebne jest zwykle co najmniej 5 lat stażu oraz ukończone studia z zakresu zarządzania w ochronie zdrowia. Po wejściu projektowanych zmian z UD387 zarządcze kwalifikacje mają stać się formalnym wymogiem, a nie tylko mile widzianym atutem.
Dodatek motywacyjny i specjalizacyjny
W części szpitali funkcjonuje również dodatek motywacyjny, przyznawany uznaniowo np. za szczególne zaangażowanie, nadzór nad praktykantami czy udział w projektach jakościowych. Regulaminy przewidują, że może on sięgnąć nawet 30% wynagrodzenia zasadniczego, ale ze względu na budżety rzadko przekracza 15–20%.
Osobnym elementem są dodatki związane z trudną specjalizacją. Położna pracująca w ginekologii onkologicznej może liczyć na dodatkowe 600–1 000 zł brutto miesięcznie, a w neonatologii – podobne kwoty, z możliwością lepiej płatnych dyżurów na OIOM-ie noworodkowym.
Po zsumowaniu dodatku stażowego, nocnego, świątecznego i funkcyjnego różnica między „suchą” podstawą a realną wypłatą położnej szpitalnej może przekraczać 4–5 tys. zł brutto miesięcznie. To właśnie na dodatkach buduje się większość różnic w pensjach między koleżankami z tego samego oddziału.
—
Dyżury i formy zatrudnienia – ile naprawdę można dorobić?
Szczególnie duży wpływ na wysokość pensji mają dyżury oraz to, czy położna pracuje wyłącznie na etacie, czy także na kontrakcie lub umowie zleceniu w innej placówce. Różne modele łączy jedna cecha – im więcej godzin w grafiku, tym wyższy dochód, ale też większe obciążenie.
W wielu szpitalach położne poza etatem biorą dodatkowe dyżury na podstawie odrębnej umowy cywilnoprawnej. Stawki wyglądają orientacyjnie tak:
- dyżur w dni powszednie: 150–180 zł za dobę,
- dyżur weekendowy/świąteczny: 200–250 zł za dobę,
- dyżur 24-godzinny w oddziale ginekologiczno‑położniczym: 180–220 zł brutto w dni robocze, 220–280 zł w weekendy,
- dyżury „domowe” (on-call, pogotowie telefoniczne): 60–100 zł za dobę plus stawka za godziny przepracowane w placówce po wezwaniu.
W praktyce dyżur 24‑godzinny często rozpoczyna się bezpośrednio po zakończeniu normalnej zmiany. To oznacza, że położna potrafi spędzić w pracy nawet 32 godziny z rzędu. Z perspektywy wypłaty bywa to atrakcyjne, ale zdrowotnie i rodzinnie – trudne do uniesienia na dłuższą metę.
Na rynku funkcjonuje też umowa zlecenie – zwykle z 15–20% niższą stawką godzinową niż przy kontrakcie B2B, ale z mniejszymi obciążeniami składkowymi po stronie położnej. Różnica „na rękę” po odliczeniu ZUS bywa zaskakująco mała, dlatego część osób traktuje zlecenia jako dodatkowe źródło dochodu, a etat w innym miejscu jako finansowe zabezpieczenie.
—
Ile zarabia położna POZ i położna środowiskowa?
Położna w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ) pracuje najczęściej na kontrakcie z NFZ w systemie kapitacyjnym. Otrzymuje roczną stawkę za każdą kobietę na swojej liście, niezależnie od liczby wizyt. Limit listy to około 2 750 pacjentek, choć realne wartości często są niższe.
Przy stawce kapitacyjnej około 90,57 zł rocznie za pacjentkę i 250 badaniach cytologicznych rocznie po 75 zł każde, roczny przychód położnej POZ sięga w przybliżeniu 267 800 zł. Po odjęciu kosztów stałych (około 1 200 zł miesięcznie) i podatku ryczałtowego 14% zostaje orientacyjnie ok. 18 000 zł netto miesięcznie.
Porody i opieka okołoporodowa są również wyceniane przez NFZ. Dla przykładu:
- poród fizjologiczny – ok. 1 847 zł brutto,
- poród z powikłaniami – ok. 2 200–3 100 zł brutto, zależnie od świadczenia.
Dla położnej współpracującej z podmiotem rozliczającym się z NFZ część tej kwoty może być źródłem dodatkowego wynagrodzenia – zwykle w formie premii za liczbę odebranych porodów. Model rozliczeń zależy od umowy z placówką.
Wynagrodzenie położnej środowiskowej za pojedynczą wizytę domową zależy od sposobu organizacji pracy. W ramach kontraktu NFZ ryczałt za opiekę poporodową nad jedną pacjentką przez 6–8 tygodni to około 350–450 zł, co rozkłada się na 70–90 zł brutto za wizytę. W sektorze prywatnym pojedyncza wizyta kosztuje zwykle 100–200 zł, a pakiety (4–8 wizyt) 600–1 200 zł.
Na końcowy dochód wpływa liczba wizyt i forma zatrudnienia. Położna prowadząca własną działalność, która wykonuje około 60 wizyt miesięcznie po 120 zł, generuje przychód rzędu 7 200 zł brutto. Po odliczeniu kosztów i podatku zostaje przeciętnie 4 500–5 500 zł netto. Dlatego wiele osób łączy prywatne wizyty z etatem w poradni lub szpitalu.
Dobrze zorganizowana położna na pełnym kontrakcie POZ może zarobić miesięcznie netto więcej niż położna szpitalna z grupy 5. Płaci jednak za to wyższym ryzykiem, brakiem etatowych świadczeń i pełną odpowiedzialnością cywilną.
—
Sektor prywatny i własna działalność – jakie są możliwości zarobku?
Coraz więcej położnych część swojej kariery wiąże z sektorem prywatnym albo całkowicie przechodzi na własną działalność (B2B). To droga wymagająca inwestycji, ale z potencjałem znacznie wyższych stawek godzinowych.
W dużych miastach – zwłaszcza w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu – położne w prywatnych klinikach położniczych otrzymują:
- ok. 100–150 zł brutto za godzinę pracy klinicznej,
- za prowadzenie szkoły rodzenia: 80–120 zł za zajęcia grupowe (1,5–2 h),
- za wizyty domowe: 150–300 zł za konsultację, zależnie od zakresu.
Położna prowadząca własną praktykę okołoporodową – przy 8–12 porodach miesięcznie oraz regularnych wizytach domowych – może wypracować przychód pozwalający na 9 000–15 000 zł netto. Dzieje się tak dopiero po uwzględnieniu pełnych kosztów prowadzenia działalności.
Na listę wydatków wchodzą m.in. składki ZUS i zdrowotne (ok. 1 400 zł miesięcznie), podatek dochodowy, ubezpieczenie OC, sprzęt medyczny, środki jednorazowe i dojazdy. W praktyce koszty sięgają często 35–40% przychodu. Samo wyposażenie gabinetu (USG, KTG, fotel, sprzęt zabiegowy) to wydatek rzędu 50 000–80 000 zł.
Znaczenie mają także kursy specjalistyczne. Kurs USG położniczego za 8 000–12 000 zł potrafi podnieść stawkę godzinową o 30–50 zł. Tytuł doradcy laktacyjnego pozwala na konsultacje wyceniane na 200–350 zł za wizytę w dużych aglomeracjach. Czy taka inwestycja zwróci się w Twojej sytuacji? To jedno z ważniejszych pytań przy planowaniu własnej praktyki.
—
Jak awans i specjalizacje wpływają na zarobki położnej?
Drabinka płacowa położnej jest mocno związana z poziomem wykształcenia i dodatkowymi kwalifikacjami. Czysty licencjat lub dawne średnie położnictwo to praktycznie zawsze grupa 6. Zrobienie specjalizacji otwiera drogę do grupy 5, a połączenie magistra położnictwa ze specjalizacją – do grupy 2, gdzie ustawowe minimum jest wyraźnie wyższe.
Ścieżka awansu finansowego często wygląda tak: najpierw licencjat i pierwsza praca w szpitalu, później specjalizacja (np. położnictwo, ginekologia, neonatologia), a następnie magisterium. Równolegle można iść w stronę zarządzania – funkcja położnej oddziałowej to nie tylko dodatek funkcyjny, ale także większy wpływ na grafik, obsadę i jakość opieki.
Duże znaczenie mają krótsze formy kształcenia. Kurs z art. 15a daje uprawnienia do ordynowania części leków i wypisywania recept. Kursy z zakresu analgezji zewnątrzoponowej, laktacji, fizjoterapii uroginekologicznej czy opieki nad wcześniakiem pozwalają rozszerzyć praktykę – szczególnie w POZ i sektorze prywatnym – i argumentować za wyższą stawką godzinową.
Dzięki specjalizacjom deficytowym (np. neonatologia, ginekologia onkologiczna) łatwiej też o dodatki specjalizacyjne rzędu 600–1 000 zł brutto miesięcznie, wyższe stawki dyżurowe oraz oferty pracy z sektora prywatnego. W praktyce to jedna z najszybszych dróg do poprawy wynagrodzenia bez zmiany miejsca pracy.
Istotny jest także spór o zaszeregowanie. NIPiP podkreśla, że liczą się faktycznie posiadane kwalifikacje, pracodawcy – że jedynie te wymagane w opisie stanowiska. W efekcie położna z magistrem i specjalizacją, zatrudniona na stanowisku z wymogiem licencjatu, często trafia do grupy 6 zamiast 5. Miesięczna różnica w podstawie to ponad 700 zł brutto, a w skali trzech lat może dać roszczenie o wyrównanie rzędu 30–40 tys. zł.
Z perspektywy dyrektora szpitala błędne przypisanie do grupy to nie tylko ryzyko pozwu o wyrównanie wynagrodzenia. Państwowa Inspekcja Pracy może zakwestionować brak wypłaty ustawowego minimum i zastosować sankcje z art. 282 § 1 Kodeksu pracy – grzywnę od 1 000 do 30 000 zł. W połączeniu z odsetkami od zaległych wypłat czyni to z prawidłowego zaszeregowania sprawę bardzo kosztowną.
Różnica między grupą 2 a 6 sięga ponad 3 tys. zł brutto miesięcznie. W praktyce właściwe zaszeregowanie bywa więc dla położnej warte więcej niż pojedyncza podwyżka negocjowana w kadrach.
—
Jak projekt UD387 zmieni drogę do zawodu i płace położnych?
Projekt UD387, przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia w maju 2026 r., ma przeorganizować model kształcenia. Zamiast czteroletnich jednolitych studiów na kierunku położnictwo kandydatka ma przechodzić 3 lata pielęgniarstwa + 1,5 roku położnictwa. Efekt końcowy to dwa tytuły: pielęgniarki i położnej.
To odpowiedź na dzisiejszy paradoks. Z około 44 tys. położnych z aktywnym prawem wykonywania zawodu aż 13 tys. nie pracuje w położnictwie – częściowo przez spadek liczby urodzeń (238 tys. dzieci w 2025 r.), a częściowo przez warunki pracy. Po zmianie część z nich będzie mogła odbyć kurs uzupełniający i przejść do pracy jako pielęgniarka, np. w opiece długoterminowej.
Planowany termin przyjęcia projektu UD387 przez Radę Ministrów to III lub IV kwartał 2026 r.. Wejście w życie nowych zasad kształcenia przewidziano na 1 marca 2027 r.. Od tego momentu nowi absolwenci będą wchodzić na rynek już z dwoma kwalifikacjami.
Mechanizm wynagrodzeń ustawowych pozostanie taki sam. Nadal będą funkcjonować grupy 2, 5 i 6 z tymi samymi współczynnikami, a o przypisaniu zdecydują: stanowisko (pielęgniarka czy położna), poziom wykształcenia i posiadana specjalizacja. Dyrektor placówki będzie musiał jasno wskazać w umowie, w jakiej roli zatrudnia absolwentkę – bo od tego zależą zarówno zarobki, jak i zakres kompetencji.
Bardzo istotny jest też wymóg posiadania aktywnego Prawa Wykonywania Zawodu (PWZ). Położna, która nie wykonuje zawodu łącznie dłużej niż 5 lat w okresie ostatnich 6 lat, musi – zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej – odbyć stosowne przeszkolenie. Dla około 13 tys. położnych nieaktywnych zawodowo to warunek powrotu do pracy, niezależnie od nowego modelu kształcenia.
Dla kandydatki oznacza to większą elastyczność zawodową, ale i konieczność ostrożnego planowania kariery. Czy lepiej wybrać salę porodową i neonatologię, czy intensywną terapię, onkologię lub POZ? Odpowiedź bezpośrednio przełoży się na to, ile zarabia położna na Twoim stanowisku – bliżej ustawowego minimum, czy raczej w górnym kwartylu rynkowych stawek.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Ile wynosi minimalna płaca zasadnicza położnej w szpitalu od lipca 2026 roku?
Od 1 lipca 2026 roku gwarantowane wynagrodzenie podstawowe na etacie wynosi od 8 369,35 zł do 11 485,59 zł brutto. Ostateczna kwota zależy od posiadanej grupy zaszeregowania, uwarunkowanej wykształceniem i specjalizacją.
Na jakie zarobki może liczyć położna pracująca na kontrakcie w POZ?
Doświadczona położna w podstawowej opiece zdrowotnej może osiągnąć dochód netto w granicach od 16 000 zł do 19 000 zł miesięcznie. Należy jednak pamiętać, że taka forma zatrudnienia nie gwarantuje płatnego urlopu wypoczynkowego ani chorobowego.
Czy położna w Polsce może samodzielnie wypisywać recepty pacjentkom?
Tak, jeśli posiada tytuł magistra lub specjalisty i ukończyła odpowiedni kurs, ma prawo ordynować niektóre leki ginekologiczne oraz wyroby medyczne. Jest to niezależny zawód dający duże możliwości autonomicznego prowadzenia opieki.
Od czego zależy przypisanie położnej do konkretnej grupy płacowej w szpitalu?
Decydujące znaczenie mają posiadane kwalifikacje, takie jak ukończone studia magisterskie, licencjackie oraz zrobione specjalizacje. Najwyższe minimalne wynagrodzenie przysługuje osobom z tytułem magistra i ukończonym szkoleniem specjalizacyjnym.
Jak działa dodatek stażowy w przypadku zawodu położnej?
Dodatek za wysługę lat nalicza się po pięciu latach pracy w wysokości 1% podstawowej pensji za każdy rok, dochodząc maksymalnie do 20%. Wraz z ustawowym wzrostem płacy zasadniczej automatycznie rośnie też kwota tego świadczenia.